#4 Chińskie podsumowanie miesiąca

Miesiąc pod znakiem Xiaomi


Mi 6X zaprezentowany!

25 Mi 6X okazał się być niezłym sześciocalowym średniakiem, który wyróżnia się przede wszystkim rewelacyjnym, podwójnym aparatem (12MP i 20MP), wykorzystującym sztuczną inteligencję do wyboru optymalnych ustawień. Przednia kamera ma 20MP i wspierana jest funkcją „smart makijażu” oraz diodą LED. W środku zastaniemy Snapdragona 660 (chyba najlepszy procesor dla średniaków) i 4/6 GB RAMu. Na pliki przeznaczone jest 64/128 GB. Xiaomi zrezygnowało z audio jacka kosztem USB-C z szybkim ładowaniem, do czego powinniśmy się już powoli przyzwyczajać. Akumulator jest dość skromny (3010 mAh), boli też brak NFC. Mimo to Mi 6X na papierze ma ogromny potencjał, zwłaszcza w tak dobrej cenie (w zależności od wersji ok. 875 zł – 1100 zł).
Źródło: mi.com

Telefon dla gamerów…

25 Pojawił się także nieco bardziej nietypowy smartphone – Xiaomi Black Shark, który jest pierwszym typowo gamingowym telefonem w ofercie producenta. Widać, że przygotowano go jako konkurencję do zaprezentowanego niedawno Razer Phone, co mocno podkreśla design. Moim zdaniem aż za mocno. Hardware jest naprawdę potężny – Snapdragon 845, 6/8 GB RAMu (LPDDR4x), innowacyjny chip do grafiki autorstwa Pixelworks i pojemna bateria z QC 3.0 (4000 mAh). Wszystko to ochładza ciekawy system chłodzenia cieczą. Ekran ma zaskakującą rodzielczość 2260 x 1080 pikseli. Aparaty są podobne do tych z Mi 6X i również nie uświadczymy audio jacka. Dla gamerów przygotowano fizyczny przycisk „SHARK” uruchamiający specjalną apkę – hub dla graczy. Jest też dostępnych kilka gestów na czytniku lini papilarnych – m.in. skrót do streamingu czy danych o wykorzystaniu procesora. Na pokładzie mamy Androida Oreo z nakładką JOY UI, gamerskie MIUI. Koszt nie jest niski – ok. 1600 zł/1900zł w zależności od wersji.

…wraz z dedykowanym kontrolerem

25
W designie widać nawiązanie do Nitendo Switch, co graczom może się spodobać. Niestety z telefonem łączy się po Bluetooth, co już nie wszystkim będzie odpowiadać. Oczywiście oficjalnie działa tylko z Xiaomi Black Shark. Co dziwne, sprzedawany będzie osobno, ale cena zachęca – niecałe 100 zł.
Źródło: mi.com

Słuchawki dla gamerów

25 Wygląda na to, że Xiaomi na poważnie zaczęło interesować się graczami. Po premierach gamingowego laptopa, smatfona i kontrolera nadszedł czas na słuchawki nauszne. Mają gwarantować dobry dżwięk stereo, brak opóźnień w transmisji i bogate brzmienie. Wyposażone są w miękkie nauszniki, które powinny dobrze izolować hałasy z zewnątrz. Gracze docenią podwójne mikrofony i dedykowany program do ustawiania preferencji. Jak w każdym produkcie gamingowym, nie zabraknie podświetlania. Co ciekawe, obsługują audio jacka i USB-C.
Cena: ok. 200 zł.
Źródło: mi.com

Króliczy dron

25 Xiaomi Mi Rabbit Drone to dron przygotowany raczej z myślą o dzieciach – jest mały, lekki i wytrzyma wiele upadków. Skrzydła wirników wykonano z włókna szklanego, a tułów z plastiku. Na pokładzie jest kamera zdolna do nagrywania w 720p HD i robienia zdjęć w rozdzielczości 1600 x 1200 pikseli. Bateria pozwala na lot przez ok. 10 minut, a wysokość maksymalna to 25 metrów. Funkcje są dość rozbudowane – m.in. start z dłoni, tryb autopilota czy obroty o 360 stopni. Gdy tylko produkt pojawił się w sklepach, błyskawicznie się sprzedał.
Cena: ok. 220 zł.
Źródło: mi.com

Opóźnienia premiery Mi 7

25Wygląda na to, że na nowego flagowca Xiaomi trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Jak donoszą media, przemiera została przeniesiona na następny kwartał. Dlaczego? Xiaomi ma mieć problemy z planowanym systemem odblokowywania twarzą. Dodatkowo developerom z forum XDA, dzięki analizie softu, udało się ustalić, że Mi 7 będzie miała czytnik lini papilarnych wbudowany w ekran. Zapowiada się bardzo ciekawie, zobaczymy jak (i kiedy) wyjdzie.

Postępowi rodzice…

25 Pewna para para z Indonezji nazwała swoją nowo narodzoną córeczkę… Xiaomi! Jak mówi jej ojciec, od kilku lat jest wielkim fanem firmy i chciał wyrazić w ten sposób swoje uwielbienie. Miejmy nadzieję, że dziewczynka dostanie chociaż pluszaka-królika w prezencie od producenta 🙂
Źródło: twitter.com

Xiaomi ogranicza swoje dochody

25 Jak ogłosił Lei Jun pod koniec prezentacji Mi 6X, Xiaomi ogranicza dochód ze sprzedaży sprzętu do 5%. CEO uważa, że to doskonały wybór dla ich modelu biznesowego. Całą nadwyżkę obiecuje przeznaczyć dla swoich fanów. Jak będzie wyglądać to w praktyce? Zobaczymy, ale Xiaomi raczej nie zbankrutuje – ogromne dochody czerpie ze sprzedaży usług, takich jak Mi Cloud. Akcja prawdopodobnie ma związek z wejściem na giełdę w Hong Kongu i powiązaną z nim pierwszą ofertą publiczną.
Źródło: twitter.com

Nie samym Xiaomi człowiek żyje…


Tesla Model 3 debiutuje w Chinach

25 Na wystawie Beijing Auto Show 2018 pojawiła się Tesla Model 3. Pojazd aktualnie nie jest sprzedawany w Chinach, głównie z powodu 25% cła, ale jego debiut na wystawie może świadczyć o planach wprowadzenia samochodu na azjatycki rynek. Podejrzewa się także, że Tesla chce przenieść część swojej produkcji do Państwa Środka, co dotychczas było skomplikowane ze względu na chińskie prawo. Na szczęście, problematyczny zapis niedawno został zniesiony, więc wkrótce powinniśmy usłyszeć o pierwszych lokalnych fabrykach Tesli. To może oznaczać mniejsze kłopoty z wydajnością produkcji.
Źródło: electrek.co

Nubia odpowiada na Black Sharka

25Wszystko wskazuje na to, że rynek gamingowych smartfonów ma duży potencjał. Nubia (podspółka ZTE) błyskawicznie odpowiada na Razer Phone i Xiaomi Black Shark, prezentując kolejnego mocarza – Red Magic. Kamera jest standardowa, pojedyńcza (24 MP), RAMu i pamięci mamy tyle samo, a procesor jest nieco słabszy niż u konkurentów (Snapdragon 835). Za to design jest znacznie lepszy – pasek LED na pleckach nieźle wygląda. Nie ma tutaj systemu chłodzenia cieczą ani innych ciekawych modyfikacji, ale rekompensuje to cena: ok. 1400 zł/1650 zł w zależności od wersji. W przedsprzedaży na Indiegogo smartphone jest do zamówienia za 399$. Źródło: redmagic.gg

Autor: Maksymilian Skica



  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.