#7 Chińskie podsumowanie miesiąca

Zaczynamy niespodziewaną, świeżą premierą kolejnej smart opaski, przyglądamy się nowemu olbrzymowi i próbujemy przewidzieć kolejnego. Tym razem Xiaomi zaprezentowało wiele inteligentnych urządzeń do domu, których funkcje są wyjątkowo przydatne. Zahaczymy też o temat sportu i nowych pojazdów. Zapraszam na kolejne chińskie podsumowanie miesiąca.

Jeszcze nowszy… Mi Band?

25

Na platformie crowdfundingowej Xiaomi pojawiła się nowa opaska fitness, Xiaomi Mijia Hey. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale produkt wygląda jakby był to Mi Band 3 z kolorowym ekranem. Minęły ledwo dwa miesiące od premiery poprzedniej opaski, więc ten ruch z pozoru wygląda na niezbyt przemyślany. Funkcjonalność jest identyczna jak w przypadku Mi Banda – mierzenie aktywności fizycznej, monitorowanie snu i czytanie powiadomień z telefonu. Nie zabrakło też prognozy pogody oraz NFC, które ponownie działać będzie tylko w Chinach. Nawet pulsometr jest identyczny! Główną różnicą jest właśnie kolorowy ekran, który sprawia, że wszystko to wygląda po prostu ładniej. Zmieniono też sposób ładowania, teraz „pastylki” nie trzeba wyjmować z opaski. Cena w Chinach to 125 zł.

Produkt został prawdopodobnie stworzony przez zewnętrzną firmę WeLoop, tak jak inny smartwatch Xiaomi Hey 3S. Czy zamieszanie powstało przez problemy z komunikacją pomiędzy korporacjami? Być może jednocześnie pracowali nad tym samym urządzeniem. A może to celowe działanie Xiaomi? Jak zatem wygląda przyszłość Mi Banda 3? Nie mamy pojęcia.

Źródło: banggood.com

Następny olbrzym

25

6,9 cala – taką przekątną ma ekran nowego Mi Max 3. Obsługuje rozdzielczość Full HD+ i zachowany został w proporcjach 18:9. W środku znajdziemy procesor Snapdragon 636, identyczny jak w Redmi Note 5, który wspomagać będzie 4/6 GB RAMu. Na pliki dostaniemy 64/128 GB pamięci wewnętrznej, czyli tak jak w droższych modelach. Temu wszystkiemu towarzyszy ogromna bateria o pojemności 5500 mAh, która zapewni naprawdę długi czas pracy. Tylny aparat dla Xiaomi zaczyna stawać się już synonimem dwóch obiektywów po 12 i 5 Mpix. Z przodu znajdziemy obiektyw 8 Mpix. Nie zabraknie czytnika linii papilarnych, jednak znajduje się on z tyłu telefonu. Minus? Brak NFC, ale to nic nowego wśród modeli chińskiego producenta. Cena jest oczywiście bardzo korzystna, 930 zł/1100 zł w zależności od wersji.

Źródło: gsmarena.com

Xiaomi otwiera sklep we Wrocławiu

25

21. lipca o godzinie 11:00 we wrocławskim centrum handlowym Pasaż Grunwaldzki został otwarty trzeci w Polsce sklep Xiaomi. Transmisja z imprezy jest dostępna na Facebooku Cebula.Online, tak jak film z wnętrza. Na pierwszych klientów czekały niesamowite promocje – m.in. 7 telefonów Xiaomi Mi2s w cenie 777 zł. Przedstawiciele firmy nabrali już doświadczenia i organizacja przebiegła poprawnie – na plus okazało się rozdanie numerowanych opasek pierwszym klientom i odpowiednio ustawione barierki. Niestety wciąż wiele mówione było o przypadkach nocowania w łazienkach i wejściach na karty pracownicze.

Salon wygląda naprawdę ładnie, utrzymano go w charakterystycznym minimalistycznym stylu firmy. Obsługa jest dobrze przeszkolona i z chęcią pomoże w zakupach, czy też udzieli informacji o nadchodzących premierach. W sprzedaży są nie tylko telefony – znajdziemy m.in. hulajnogę, odkurzacz, oczyszczacz powietrza, a nawet ręcznik i parasolkę! Ciekawie prezentują się też telewizory i rower, niestety nie ma ich jeszcze w sprzedaży. Ceny są na tyle korzystne, że w niektórych przypadkach można rozważać zakup sprzętu na miejscu.

Mi 8 trafia do Polski

25

Ruszyła już przedsprzedaż modelu Mi 8, który 16. sierpnia trafi na sklepowe półki. Ceny ustalono na 2299 zł za wersję 6/64 GB i 2499 zł za model z 6/128 GB. Do telefonu kupionego w przedsprzedaży dołączone zostaną również słuchawki Mi In-Ear Headphones Pro, wyposażone w audio jacka – nie obędzie się bez przejściówki (w zestawie z telefonem).

Źródło: mi-home.pl

Mi Mix 3 już wkrótce?

25

W mediach zaczyna się coraz częściej przewijać temat nowego Mi Mix’a, bo zainteresowanie tym telefonem jest spore. Jak informuje jedna z namierzonych grafik reklamowych, premiera odbyć się ma 15. września. Inna grafika sugeruje, że cena będzie wynosić 3899 yuanów, czyli ok. 2100 zł. Jeśli chodzi o specyfikację techniczną, to na wiele zmian się nie zanosi. Produkcja ma wykorzystywać nową metodę COP (Chip on plastic), która zagwarantuje jeszcze cieńsze ramki. Być może przedni aparat przypominać będzie tego znanego z Vivo Nex’a, gdzie kamera wyjeżdża wtedy, gdy jest potrzebna. Czytnik linii papilarnych znajdzie się zapewne pod ekranem, ale to wszystko tylko domysły. Jak będzie? Zobaczymy niebawem.

Źródło: bgr.in

Huawei znów triumfuje

Tym razem chińskiej firmie udało się sprzedać więcej smartfonów niż Apple, dzięki czemu wskoczyła na drugie miejsce w klasyfikacji producentów. Na pierwszym miejscu niepodzielnie znajduje się Samsung z wynikiem 73 milionów urządzeń w ostatnim kwartale. Huawei sprzedał 54 miliony, Apple 41 milionów, a Xiaomi 32 miliony telefonów. Listę zamyka inny chiński producent, Oppo. Radość Chińczyków może być jednak zgubna – w przyszłym miesiącu Apple planuje wypuścić 3 nowe iPhone’y.

Źródło: idc.com

Ninebot pokazuje nowe pojazdy

Ninebot, jedna ze spółek Xiaomi, znana jest przede wszystkim z hulajnóg Xiaomi. Jako nabywca firmy Segway, stała się głównym liderem rynku elektrycznych pojazdów. Jednym z oferowanych produktów jest jednokołowiec Xiaomi Ninebot One, który doczekał się swojej nowej wersji.

25

Xiaomi Ninebot One Z10 ma niesamowitą specyfikację. Silnik o mocy 1800W daje prędkość 45 km/h, a dzięki baterii o pojemności 1000 Wh, na jednym ładowaniu da się przejechać aż do 90 km! Koło jest duże, bo ma aż 18 cali, co może spowodować problemy ze zwrotnością i utrzymaniem poziomu podczas wolnej jazdy, np. w mieście. Już po stylistyce widać, że jest to sprzęt przygotowany do jazdy typu off-road i nie straszny mu będzie żaden krawężnik. Wykończono go matowym, czarnym plastikiem dobrej jakości, a przy projektowaniu zadbano o budowę modułową. Doczepić można także specjalne akcesoria, takie jak statyw czy błotnik. Cena w Chinach to aż 6900 zł.

Źródło: ninebotus.com

Gokart

25

Drugim nowym pojazdem okazał się być… gokart, Xiaomi Ninebot No.9! Tak naprawdę jest to tylko rozbudowana nakładka na Ninebota Mini Pro, który jest jedynym napędem pojazdu. W środku znajdziemy kierownicę rodem z wyścigówek, a system sterowania został maksymalnie uproszczony. Kierunek jazdy zmieniamy podwójnym naciśnięciem pedału gazu. Kokpit dostosować można do kierującego, który musi mieć od 130 cm do 190 cm wzrostu. Gokart łączy się z napędem poprzez okablowanie, ale w przypadku problemów automatycznie wybierze łączność Bluetooth. Maksymalna prędkość to zaledwie 24 km/h, ale według producenta pozwala ona na swobodny drift. Cena nakładki to ok. 1600 zł, a jeździka napędzającego – 1800 zł.

Źródło: gearbest.com

Lodówka Xiaomi

25

Kolejny „smart” produkt w ofercie Xiaomi, lodówka Yunmi z 21-calowym tabletem na drzwiach. Umożliwia m.in. obsługę innych urządzeń poprzez wbudowany Mi Home oraz współpracuje z chińskim asystentem głosowym Xiaomi. Okazuje się, że producent chce uczynić ze zwykłej chłodziarki centrum kontroli inteligentnego domu i wygląda to na całkiem dobry pomysł. W ten sposób łatwo sprawdzić przepis, sporządzić listę zakupów albo sterować innymi urządzeniami. W aplikacji mamy opcję ustawiania oddzielnych temperatur w obu komorach oraz zarządzanie oświetleniem. Rozkład miejsca w środku jest przemyślany, do dyspozycji mamy kilkadziesiąt półek i pojemników. Pojemność to 450 litrów, generowany hałas wynosi 38 dB, a cena w Chinach wyznaczona została na ok. 3200 zł. Szanse na to, że będzie w jakikolwiek sposób dostępna w Polsce są bliskie zeru.

Źródło: bitfeed.co

Suszarki

25

Produkt, mający zastąpić standardową suszarkę, zawieszamy na suficie. Znajduje się tam w postaci złożonej i dla osoby trzeciej jest wręcz niedostrzegalna. Z pewnością docenią to amatorzy małych mieszkań, albo po prostu minimaliści. Jeśli jesteśmy już gotowi do wywieszenia prania, nic bardziej prostego – korzystając z aplikacji włączamy urządzenie, a ono samo rozłoży się, po czym do nas zjedzie. Mało tego – jeśli mamy też pralkę Xiaomi, to suszarka przygotuje się sama po skończeniu prania. Regulować można również wysokość. W suszarkę wbudowane jest oświetlenie LED, a w droższej wersji znajdziemy grzejnik, dzięki któremu pranie wysuszy się szybciej. Jest też opcja włączenia go na ustalony czas, a potem automatycznie się wyłączy. Cena: 480 zł i 700 zł za wersję z grzejnikiem.

 

25

Jeśli cena okaże się być zbyt wysoka, nic straconego. Xiaomi we współpracy z 17PIN produkuje też znacznie bardziej okrojoną suszarkę. Wiesza się ją nie na suficie, ale na ścianie lub drzwiach. W postaci otwartej suszarka trzyma się pod kątem i wtedy można wywiesić na niej pranie. Brak tu grzejnika ani tym bardziej funkcji „smart”, ale rekompensuje to cena – 55 zł/70 zł w zależności od rozmiaru.

Źródło: xiaomitoday.com, gearbest.com

Kosz na śmieci

25

Wynalazek wygląda bardzo obiecująco i ma potencjał uprościć życie wielu ludzi. Kosz wyposażony został w czujnik zbliżeniowy, dzięki któremu automatycznie otwiera pokrywę w przypadku wykrycia nadchodzącego śmiecia. Co najciekawsze, gdy zapełnimy już cały kosz, poinformuje o tym poprzez diody LED i automatycznie zapakuje odpady w worek, po czym założy nowy. Przeszkodą nie będą nawet przedmioty wystające ponad klapę, bo urządzenie skutecznie je zgniecie. Bateria ma wytrzymywać miesiąc, a cena w Chinach wyznaczona została na ok. 100 zł i kosz wkrótce powinien być dostępny w sklepach internetowych z wysyłką do Polski.

Źródło: ndtv.com

Ergometr

25

Dotychczas w każdym klubie i siłowni znajdowały się ergometry tylko jednej marki – Concept2, którą spokojnie można nazwać Apple wioślarzy. Garstka konkurentów jest daleko w tyle, a monopolista jest świadom swojego udziału w rynku, przez co ceny urządzeń są mocno zawyżone. Czy w tym starciu szanse ma Xiaomi? Najwyraźniej tak, bo na platformie crowdfundingowej chińskiego giganta zaprezentowano niedawno ergometr, wyprodukowany we współpracy z Mobifitness. Już po stylistyce widać pewne cięcia budżetowe – postawiono na drewno sosnowe zamiast aluminium, a koło do regulowania oporu zastąpiono… miską z wodą. Z łatwością sprawdzi się nawet w mieszkaniu, bo gdy nie jest używany, można przechowywać go w pozycji pionowej. Nie zabrakło także kółek do transportu. W przeciwieństwie do urządzeń Concept2, nie ma tutaj wyświetlacza, który jest zastępowany przez telefon z zainstalowaną aplikacją. Komputer pokładowy łączy się przez Bluetooth i tam wyświetlane są informacje o treningu. Ciekawe jest wprowadzenie grywalizacji, dzięki czemu przez internet możemy ścigać się ze znajomymi w czasie rzeczywistym. Powinno to skutecznie motywować do większego wysiłku. Osobiście wiążę duże nadzieje z tym produktem, zwłaszcza z powodu jego ceny – ok. 1300 zł, prawie trzy razy niższej niż konkurencji.

Źródło: xiaomitoday.com

Pulsometr w słuchawkach

25

Quiet to jedna z wielu spółek należących do Xiaomi. Zajmuje się przede wszystkim akcesoriami sportowymi, a ich najnowszym produktem są słuchawki z wbudowanym pulsometrem. Za pomocą „fotoelektrycznej technologii fali PPG” monitorują one puls i pomiary na bieżąco przesyłają przez Bluetooth do aplikacji mobilnej. Wszystko zostało zaprojektowane z myślą o sportowcach, więc konstrukcja jest lekka (zaledwie 15 g), a słuchawki wyposażone są w funkcję poleceń głosowych. Dzięki nim z łatwością i bez użycia rąk można wykonywać rozmowy lub sprawdzać pogodę, ale prawdopodobnie tylko po chińsku. Cena na chińskiej platformie Jingdong wyznaczona została na 160 zł.

Źródło: thedroidguru.com



  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.