#9 Chińskie podsumowanie miesiąca

W tym podsumowaniu skupiamy się tylko na Xiaomi. Szeroko opisujemy tematy nadchodzących premier i tych mniej ważnych, które mamy już za sobą. Nie zabrakło wielu produktów, które ułatwić mają życie codzienne. Zapraszam na kolejne chińskie podsumowanie miesiąca, które zamyka wrzesień i październik po to, aby kolejne poświęcić najbardziej interesującym flagowcom.

Mi Mix 3 oficjalnie

25

To już pewne – nowego bezramkowwego flagowca od Xiaomi ujrzymy 25. października. Ta data pojawiała się wielokrotnie na plakatach w serwisie Weibo i została przez producenta oficjalnie potwierdzona. Xiaomi przestało przykładać większą wagę do zachowania specyfikacji w tajemnicy i na temat nowego modelu wiemy praktycznie wszystko. Wiadome jest wyposażenie konstrukcji w wysuwany tył – slider. Zostanie tam umieszczona m.in. kamera, prawdopodobnie 24MP-owa oraz czujnik światła. Dzięki temu stosunek ekranu do frontu w telefonie będzie naprawdę duży. Ciekawostką może okazać się przycisk dedykowany asystentowi głosowemu, przeznaczony dla Xiao Ai, chińskiego Google Assistant. Jest też duża szansa na czytnik linii papilarnych w ekranie, ale tylko w jednej z wersji urządzenia. Tak jak w przypadku Mi 8, producent nie zamierza ograniczyć się do jednego modelu. W najciekawszej odmianie wystąpić ma aż 10 GB RAMu! Jak finalnie będzie wyglądać Mi Mix 3 dowiemy się już w następnym podsumowaniu.

Źródło: gsmarena.com

Nowy rekin już wkrótce?

25

Premiera telefonu Xiaomi Black Shark wywołała niemałe poruszenie. Nie bez powodu – w końcu dzięki ogromnej mocy stał się bardziej przystępną alternatywą dla Razer Phone. Razer zaprezentował nowy model flagowego smartfona, więc Xiaomi nie mogło pozostał im dłużne i Internet został zalany przeciekami na temat nowego Black Sharka. Najważniejsze dla graczy na pewno będą dodatkowe paski LED po bokach telefonu, chociaż niektórzy mogą docenić też potencjalną specyfikację: procesor Snapdragon 845 i do 8 GB RAMu. Z dostępnych informacji wynika, że zmiany będą minimalne, głównie w designie, ale może producent jeszcze czymś nas zaskoczy. Premiera odbędzie się 23.10, dwa dni przed Mi Mix 3.

Źródło: gizchina.com

Mi 8, Mi 8… Mi 8!

Podczas gdy wszyscy czekają na nowego flagowca, Xiaomi, jak to ma w zwyczaju, wypuszcza kolejne modele telefonów. Tym razem zaprezentowano Mi 8 Lite – bardziej budżetowe wprowadzenie do serii ósemek.

25

Produkt przemawia głównie rzucającymi się w oko gradientowymi barwami – nazwane Twilight Gold, Dream Blue i Deep Space Grey. Gdyby nie nawiązanie w nazwie do Mi 8, można by nie wpaść na to, że nowy smartfon jest nawiązaniem do Mi 8. Właściwie cała specyfikacja została napisana na nowo – ekran ma słabszą matrycę, ale jest o 5/100 cala większy. Snapdragon 660 zamiast 845. Dodatkowy wariant z 4GB RAMu zamiast modelu z 256 GB pamięci. Słabsze aparaty, minimalnie mniejsza bateria. Dałoby się przymknąć oko na te braki i powiedzieć, że telefon jest ciekawym budżetowcem, gdyby nie brak NFC. Jeśli komuś zależy na płatnościach zbliżeniowych to musi kupić pełnowymiarowe Mi 8, co dla wielu będzie zbyt dużą barierą cenową. Mi 8 Lite w Chinach kosztuje od 750 zł do 1100 zł. Model trafi do Europy w oficjalnej dystrybucji w ciągu najbliższych dni.

25

W tym miejscu warto też wspomnieć o zdobyciu nagrody Metis Award dla najlepszego telefonu, głównie za sprawą „przezroczystego” tyłu i GPS o potrójnej częstotliwości. To jednak nie wszystko – pojawił się także Mi 8 Pro. Ale czy to na pewno nowy model? Już pierwszy rzut oka na rendery utwierdził mnie w przekonaniu, że nie. Miałem rację – Mi 8 Pro to nic innego jak Mi 8 EE poszerzony o kilka dodatkowych kolorów, wariant z 6 GB RAMu i z brakiem mapowania twarzy przy odblokowywaniu. „Nowy” telefon to w gruncie rzeczy troszkę bardziej dopracowany Explorer Edition, który zadebiutuje wkrótce w Europie. Ceny w Chinach to ok. 1720 zł/1950 zł.

Źródło: gsmarena.com, gadgetsnow.com

Na nadgarstku

25

Amazfit Verge to najnowsza, trzecia generacja smartwatcha Xiaomi, zwyczajowo produkowana przez Huami. Firma wiele skorzystała na przejęciu Zepp – jednego z ważniejszych producentów gadżetów do mierzenia tętna i pracy serca. W Amazfit Verge efekty przejęcia na pierwszy rzut oka da się dostrzec – czujnik tętna uzyskał funkcję wykrywania arytmii serca i migotania przedsionków. Dzięki nowemu czujnikowi wzrosła także długość pracy zegarka na baterii – zadeklarowano 5 dni z ciągłym monitorowaniem tętna. Smartwatch jest wodoodporny. Do zalet zaliczyć można też głosowe sterowanie aplikacją Mi Home, niestety jak na razie tylko po chińsku. Szkoda, bo ta funkcja byłaby bardzo praktycznym zastosowaniem zegarka. Również NFC działać będzie tylko w Chinach. Niestety design lekko przyćmił nowe funkcjonalności – zamiast eleganckiego wyglądu Amazfita 2 mamy tutaj wyświetlacz i opaskę, które definitywnie zbyt mocno pokazują swój sportowy charakter. Rodzajów aktywności, które możemy monitorować, jest 11 – od chodzenia aż po narciarstwo. Cena: 430 zł.

Dobrej jakości czujnik tętna przydałby się również Mi Bandowi. Za to doczekał się on wreszcie rozpoczęcia sprzedaży wersji z NFC, które wspiera AliPay i UnionPay. W Europie prawdopodobnie nikomu się to nie przyda, choć funkcjonalność w cenie niewiele większej od 100 zł wprawia w zachwyt.

25

 

Źródło: wareable.com

Xiaomi w cenie iPhone

25

Apple przy okazji premiery nowych telefonów (XS, XR i XS Max) dość mocno zaszalało z cenami. Na tyle mocno, że marketingowcy Xiaomi zanieśli się śmiechem i rozpoczęli błyskotliwą kampanię promocyjną. Firma przygotowała i wprowadziła do sprzedaży trzy pakiety urządzeń. Ich nazwy oraz ceny bezpośrednio nawiązują do iPhonów. Główna różnica? Przykładowo w pakiecie Xiaomi XR w cenie telefonu Apple otrzymamy Mi 8 SE, Mi Banda 3, Mi Notebooka 12,5′ i słuchawkę Bluetooth. W ten sposób jakże mocno podkreślona została różnica cenowa pomiędzy dwoma firmami. Jak na razie pakiety dostępne będą jedynie w Chinach.

Źródło: mi.com

Nowe sklepy

25

Jak już oficjalnie wiadomo, Xiaomi planuje otworzyć swój pierwszy sklep w Wielkiej Brytanii. Pierwsze przecieki na ten temat pojawiły się wraz z ogłoszeniami o pracę i niedawno zostały potwierdzone – założono oficjalne konto XiaomiUK na Twitterze. Firma nie zapomina też o Polsce i 20. października doszło do otwarcia kolejnego, czwartego salonu w Polsce. Znajduje się on w poznańskiej galerii Posnania.

Źródło: tablety.pl

Nowy Mi Box

25

Mi Box odniósł dość duży sukces, a teraz Xiaomi postanowiło nieco go odświeżyć. Główną przewagą Mi Boxa S zdaje się być… pilot, który ma dedykowany przycisk do uruchamiania Netflixa i wbudowany mikrofon do obsługi Google Assistant. Przystawka ma czterordzeniowy procesor, 2 GB RAMu, 8 GB ROMu i obsługiwany jest przez Android TV w wersji Oreo. Zadeklarowane jest też wsparcie dla 4K HDR,. Produkt zadebiutował w USA i jak na razie tylko tam składać można preordery. Cena: ok. 220 zł.

Źródło: walmart.com

Żeby było cieplej…

25

Nawet w Chinach wielkimi krokami zbliża się zima, więc Xiaomi chce przygotować do niej swoich klientów jak najlepiej.  Na platformie crowdfundingowej pojawił się ciekawy produkt – podgrzewana kurtka. Już podstawowe materiały przygotowano jak najlepiej – ubranie uzyskało certyfikat IP7X, co oznacza mniej więcej, że zewnętrzna warstwa jest nieprzemakalna i krople deszczu powinny się po niej ślizgać. Od środka kurtkę wyłożono puchem. Najciekawsza jest jednak elektroniczna funkcjonalność kurtki – odcinki lędźwiowy i szyjny wyposażone zostały w „grzałki”. Kontroluje je mikroprocesor wraz z termostatem, utrzymującym temperaturę do 50 stopni. Ubrania nie wyposażono we własny akumulator – w celu zasilania musimy podłączyć poprzez port USB w kieszeni własny powerbank. Włącznik jest silikonowy i został naszyty na zewnątrz. Cena: ok. 300 zł

Źródło: gearbest.com

Nowa deska sedesowa

25

Po ogromnym szumie związanym z pierwszą deską sedesową Xiaomi nastał czas na sequel. Xiaomi Whale Wash to nowa wersja kultowego akcesorium, o znacznie rozwiniętej funkcjonalności. Najbardziej odczuwalną różnicą będzie wentylator wraz z dyfuzorem zapachowym, które mają za zadanie wyeliminowanie przykrych odorów. Firma zareagowała też na potrzeby użytkowników, wprowadzając łączność Bluetooth z aplikacją Mi Home. Mimo to urządzenie nadal jest wyposażone w fizyczne przyciski. Pozwalają one na znaczną personalizację – możemy dostosować temperaturę deski i powietrza suszącego albo wybrać rodzaj strumienia wody – ciągły natrysk lub rozpylanie. W nocy przyda się na pewno oświetlenie LED, nie wspominając nawet o systemie wolnego opadania. Cena: ok. 600 zł.

Źródło: banggood.com

Stolik-lodówka

25

Każdy z nas żałował kiedyś, że w jego stoliku nie ma wbudowanej lodówki, portów USB i głośników Bluetooth. Na szczęście na pomoc przychodzi stół z serii Xiaomi Yunmi, w którym to wszystko znajdziemy. Funkcjami sterujemy poprzez panel dotykowy na blacie. Mamy tam możliwość ustawienia temperatury obu lodówek osobno lub wyłączenia chłodzenia w jednej z nich. Za pomocą panelu możemy też sterować głośnością. Kosztuje prawie 1400 zł, ale jest takiej ceny z pewnością wart. Niestety może być problem ze sprzedażą poza Chinami z powodu jego masy.

Źródło: xiaomist.com

Inteligentna miska z wodą

25

Marka Xiaomi Kitten & Puppy poprzez swój najnowszy produkt chce ułatwić dbanie o wysokiej jakości wodę do picia dla naszych pupili. Automatyczna miska wyposażona została w filtr, a woda jest w ciągłym ruchu, więc ma być bardziej utleniona. Obsługa jest bardzo prosta – uruchamiamy dozownik jednym przyciskiem. Obok niego znajduje się też dioda LED, informująca o stanie filtra. Produkt zasilany jest poprzez gniazdo Micro-USB i pozwala na przechowywanie do 2 litrów wody. Cena: ok. 50 zł.

Źródło: xiaomi-passion.com



  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.