Bluboo Picasso – czyżby cenowy hit?

Dzisiaj dotarł do mnie smartfon Picasso od firmy Bluboo, która podbija rynek tanimi smartfonami. Zakupiłem go podczas preorderów na geekbuying.com za kwotę 49,99USD co dawało wtedy jakieś 198zł na PayPal. Tak więc zacznijmy

1. Rozpakowanie

DSC_1038Pudełko jak pudełko. Matowy kartonik, na froncie widzimy logo producenta i nazwę modelu. Na odwrocie znajdziemy informacje o telefonie a na boku naklejkę z numerami IMEI. Do pudełka dołączona jest ładowarka (600mA 🙁 ale telefon i tak max. ciągnie 630mA), kabel USB oraz instrukcja.

2. Wykonanie

Zacznę od całości, telefon o zaoblonych krawędziach na styl Mi5. Na klapce znajdziemy ciekawy wzór figur geometrycznych pokryty specyficzną fakturą, nie powinien się ślizgać. Czasami coś zatrzeszczy, klapka jest bardzo trudna do zamknięcia. Ramka zrobiona jest ze szczotkowanego aluminium, przyciski działają dobrze. Na przodzie znajdziemy dołączoną przez producenta folię. Na spodzie znajdziemy głośnik oraz gniazdo microUSB.

DSC_0002

DSC_0001

3. Wyświetlacz

DSC_1040W Picasso znajdziemy 5 calowy ekran IPS o rozdzielczości HD. Kąty widzenia są dosyć dobre, jasność minimalna mogłaby być mniejsza natomiast jasność maksymalna jest OK. Do poprawy ustawień wyświetlacza służy nam MiraVision dzięki czemu możemy podkręcić ekran na coś a’la amoled.

4. Podzespoły i system

Procesor: MTK6580 4×1,3GHz RAM: 2GB Pamięć wewnętrzna: 16GB (dla użytkownika 12GB) Karta pamięci: do 64GB Grafika: Mali 400 Wifi: b/g/n Bluetooth: 4.0 2G: GSM 850/900/1800/1900MHz 3G: WCDMA 850/2100MHz GPS: Tak

Znajdziemy tutaj system Android 5.1 z autorską nakładką producenta. Nie jest ona uciążliwa ani lagująca. Dzięki niej mamy do wyboru kilka motywów i zestawów ikon. Producent zapowiedział aktualizację do 6.0. W aktualizacjach znalazłem coś nowego ale muszę przetłumaczyć bo info o nowościach jest niestety w j. chińskim. Z innych funkcji znajdziemy HotKnot, tapnięcie w ekran do wybudzania, oraz gesty które nie chcą mi działać(może nie umiem 🙂 ) W Antutu smartfon ten uzyskuje 22499 punktów.

5. Podsumowanie

Podsumowując za jakieś 200zł (teraz już ponad 250) mamy smartfon, który jest dobry. Nie ma czego się tu spodziewać ale za tą cenę jest bardzo dobrze, w Polsce za 200zł nie znajdziemy nic co będzie miało 2GB RAM i 16GB pamięci wbudowanej.

Plusy:

+ Cena + Android 5.1/6.0 + Dobry dźwięk + Podwójne tapnięcie wybudza ekran + Wygląd zewnętrzny

Minusy:

– Tylna klapka – Tylko 630mA maksymalnie przyjmowanego prądu (na ładowarce 2A) – Średni aparat – trochę szumów(jutro wykonam kilka zdjęć, które dodam)

Telefon ten możecie kupić w GearBest za 64.99USD podczas flash-sale: Link: http://goo.gl/l7aEUv

Zapraszam do zadawania pytań w komentarzach.

EDIT: Zdjęcie z tylnego aparatu, niestety już telefon trafił do właściciela także nie mam jak zrobić nowych zdjęć. Z krótkich obserwacji wynika, że przedni aparat lepiej łapie ostrość od tylnego. Tutaj sample z tylnego, widać, że nie łapie ostrości i są duuże szumy

IMG_20160416_162237 Pełna rozdzielczość



  • 4 myśli o “Bluboo Picasso – czyżby cenowy hit?

    • v2

      (Kwiecień 19, 2016 - 7:28 pm)

      Gdzie te zdjęcia? 🙂

      • 3erpl

        (Maj 16, 2016 - 8:58 pm)

        Dodane jedno, niestety już nie mam telefonu.

    • piwbenzyna

      (Maj 16, 2016 - 1:29 pm)

      Kopsnij te zdjęcia plizzz, bo dla mojego różowegopaska chcę kupić i jestem ciekaw, bo aparat dla niej raczej ważny (w sumie obydwa aparaty). Nie musi być jakości Zeiss ale, żeby ostrzył prawidłowo 😛

      • 3erpl

        (Maj 16, 2016 - 8:58 pm)

        Dodane jedno, niestety już nie mam telefonu.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *