Chuwi Hi10: recenzja po miesiącu użytkowania.

20160504_100216

Słowem wstępu W poszukiwaniu zamiennika dla mojego leciwego już Samsunga N150 wpadł mi w oko tablet Chuwi Hi10. Urządzenie nabyłem podczas wielkiej cebuli na JD.com, klawiatura została zakupiona poprzez Banggood. Z Tabletem nie było żadnych problemów a i VAT udało się ominąć czyli kosztował mnie około 600zł. Klawiatura zamówiona na Banggood przyszła bez oryginalnego opakowania oraz zabezpieczona w średni sposób a co za tym idzie uległa lekkiemu uszkodzeniu. Odłamał się kawałeczek plastiku oraz w jednym miejscu z metalowego uchwytu na tablet zeszłą farba na bardzo małej powierzchni. Na szczęście funkcjonalność urządzenia nie została ograniczona. Dogadałem się z obsługą klienta Banggood która ochoczo przyznała mi z tego tytułu 10$ częściowego zwrotu czyli kwotę o której pisałem w pierwszym mailu do nich i która wydała mi się rozsądna.

Chuwi Hi10 dysponuje 10 calowym ekranem o ogromnej jak na ten rozmiar rozdzielczości 1920×1200 pikseli oraz procesorem Intel Atom x5-8300 wspieranym przez 4GB pamięci ram.  Do dyspozycji jest dysk o pojemności 64GB, port mikro HDMI i dwa porty USB z czego jeden w standardzie 3.0. Dodatkowy, trzeci port USB, dostępny jest w przypinanej klawiaturze którą należy dokupić osobno. Jej koszt przy maksymalnym cebuleniu to około 140zł.

20160504_100232 Komfort użytkowania Wysoka rozdzielczość ekranu zapewnia dużą przestrzeń roboczą. Sokoli wzrok jest tu wskazany. Tablet ma dość czuły dotyk, nie ma problemów z jego funkcjonowaniem. Szybkość działania urządzenia pozwala na swobodne korzystanie z internetu, oglądanie filmów czy grę w starsze tytuły. Windows 10 po odgruzowaniu ze wszelkich #szpiegujo i innych irytujących rzeczy nie sprawia problemów. W internecie jest wiele przydatnych rad na temat tego jak się pozbyć Windows Update, zwiększyć ilość wolnego miejsca na dysku, czy jak pozbyć się telemetrii itp. dlatego nie będę ich tutaj opisywał.

Stacja dokująca- tu zaczynają się schody. Producent znacznie lepiej postąpił by rezygnując z modelu wyspowego i uzyskaną przestrzeń przeznaczając na powiększenie klawiszy. Mała wielkość klawiszy nieznacznie ale jednak wpływa na komfort pisania.

Niestety nie jest to jedyna przywara stacji dokującej. Drugą jest znajdujący się pod klawiaturą gładzik. Klawisze gładzika, pomimo że posiadają fizyczny skok i obsługuje się je bardzo dobrze, to stanowią część gładzika a co za tym idzie trzymając palec na klawiszu nie da się przesuwać wskaźnika myszy drugim palcem. Jest to wewnętrzny problem kontrolera touchpada i niewiele można w tej sprawie zdziałać. Trzeba się po prostu do tego przyzwyczaić.

Udało mi się natomiast rozwiązać jeszcze inny związany z tym gładzikiem, znacznie bardziej irytujący problem. Po szybkim przesunięciu palcem w dół chowają się otwarte okna. Jest to nieziemski irytujący „feature” wbudowany w gładzik i nie da się go pozbyć normalnymi metodami. Na szczęście jednemu z użytkowników internetu udało się ustalić że gładzik podczas tego typu działania wysyła do komputera skrót klawiszowy z użyciem klawisza Windows. Częściowym rozwiązaniem jest zmiana w rejestrze. Powoduje ona dezaktywację wszelkich irytujących akcji gładzika ale niestety coś za coś, klawisz Windows na klawiaturze przestaje działać. Podaję również link do oryginalnego rozwiązania problemu, dopiero ostatnia z opisanych metod, czyli podmiana layoutu klawiatury w rejestrze, działa.

Trzecim problemem związanym ze stacją dokującą okazał się uchwyt mocujący tablet z klawiaturą. Nie wiem czy stacja dokująca którą otrzymałem jest oryginalna ponieważ brak na niej jakichkolwiek oznaczeń, jednak w moim przypadku zaczep na tablet nie trzyma tabletu wystarczająco mocno a co za tym idzie są problemy z łącznością ze stacja dokującą. Problem nie występuje gdy całość stoi na stole czy biurku, natomiast podczas używania na kolanach może prowadzić do frustracji. Rozwiązaniem było rozebranie uchwytu na tablet i zwiększenie dystansu pomiędzy zaczepami a uchwytem. Sprawia to że zaczepy wystają z uchwytu na mniejszą odległość przez co trzymają urządzenie bliżej stacji dokującej i kontakt pomiędzy tabletem a stacją nie jest zrywany.

Ostatnią kwestią jest kąt odchylenia matrycy.  Jest on w zupełności wystarczający przy pracy na biurku, jednak trzymając Chuwi Hi10 na kolanach brakuje jeszcze z 10 stopni odchylenia do pozycji optymalnej. Niewiele brakuje by ekran znajdował się na wprost użytkownika więc nie jest to coś co przeszkadza w używaniu Chuwi Hi10 w trybie laptopa ale kąt ten mógłby być odrobinę większy.

20160504_100257

Wydajność, czas pracy na baterii

Tablet, zwłaszcza po wszelkich zabiegach mających na celu uzdatnienie Windowsa 10 do użytkowania (które zajęły mi prawie  cały dzień) działa bardzo szybko.

Urządzenie radzi sobie z odtwarzaniem filmów na Youtube w rozdzielczości 1080p. Włączenie trybu 1080p przy 60fps lub 1440p powoduje już wyraźne przeskoki obrazu (test został przeprowadzony przy użyciu przeglądarki Firefox).

Obsługa stron internetowych odbywa się w miarę płynnie, oczywiście wraz ze zwiększającą się ilością kart płynność ta zaczyna maleć ale o ile nie zamierzamy odtwarzać wielu filmów flash na raz tablet spokojnie radzi sobie z co najmniej 10 otwartymi stronami internetowymi zapewniając w miarę dobry komfort użytkowania. Strony ładują się maksymalnie po kilku sekundach.

Szczytem możliwości graficznych urządzenia jest gra GTA IV, jednak płynna rozgrywka nie dość że odbywa się na minimalnych ustawieniach graficznych to wymaga również znacznego obniżenia rozdzielczości ekranu. Bardziej wymagających graficznie gier raczej nie ma co instalować.

Wynik testu 3dmark06

20160504_103102

Wynik testu Superpi 1M

20160504_103710 Testy zostały przeprowadzone na zasilaniu bateryjnym. Tablet włącza się w 30 sekund ale właściwie nie trzeba go wyłączać wcale ponieważ po złożeniu ekranu tablet usypia się po kilku minutach. Bateria w stanie uśpienia wystarcza na 4-5 dni. W takim stanie komputer wznawia pracę niemal natychmiastowo. Czasem po uśpieniu tablet ma problem ze wznowieniem pracy wyświetlacza, pojawia się czarny ekran z kolorowymi cienkimi paskami, nie jest to istotny problem bo wystarczy użyć przycisku Power by włączyć i wyłączyć ekran i wszystko wraca do normy. Być może jest to związane z zainstalowaną wersją sterowników graficznych ale zdarza się to na tyle rzadko że nie wgłębiałem się jeszcze w ten temat. Niestety gdy ekran jest włączony czas pracy na baterii nie jest imponujący. W praktyce raczej nie ma co liczyć na czasy działania powyżej 5,5h. Mowa jest tu o pracy z internetem poprzez WiFi przy minimalnym podświetlaniu matrycy. Czas ten dodatkowo spada gdy konieczne jest rozjaśnienie matrycy czy utrzymujące się długo wysokie obciążenie procesora. Realna pojemność dysku to 57,6GB. Po wyłączeniu pliku stronicowania, hibernacji, ograniczeniu kopii zapasowej do ostatniego punktu przywracania udało mi się uzyskać około 47,5GB wolnej przestrzeni na dane.

20160504_100311

Folie i ochraniacze na ekran Tablet wysyłany jest z fabrycznie idealnie nałożoną folią ochronną której używanie bardzo mocno zalecam. Produkowane i możliwe do kupienia szkła hartowane niestety nie spełniają swojej roli ponieważ bardzo chamsko odstają na krawędziach. Fabryczna folia jest nałożona idealnie, bez jednego bąbla powietrza. Przed uruchomieniem należy paznokciem podważyć wierzchnią bardzo cienką warstwę ochronną folii i zerwać ją ciągnąc za podważony kawałek. Pod żadnym pozorem nie należy korzystać z przyklejonej naklejki do odrywania ponieważ pociągnięcie za nią najpewniej skończy się zerwaniem wierzchniej warstwy ochronnej wraz z zamontowaną folią ochronną.

20160504_100407 Ładowanie Dołączona do zestawu ładowarka podaje na wyjściu podwyższone napięcie i jest idealna do ładowania tabletu, jednak kabel microUSB znajdujący się w zestawie  jest już średniej jakości i mogą z nim występować problemy. Dlatego też zalecam używanie innego sprawdzonego kabla.

Podsumowanie

Chuwi Hi10 to dobry Tablet o wydajności w zupełności wystarczającej do wykonania większości zadań które zazwyczaj są stawiane przed tego typu urządzeniami. Cena urządzenia jest bardzo niska i idzie za tym również dość średnia ale wystarczająca jakość wykonania. Newralgiczne elementy konstrukcji, czyli uchwyt mocujący tablet jak i zaczepy wykonane są z metalu zatem ryzyko uszkodzenia systemu mocowania tabletu w stacji dokującej jest bardzo niewielkie. Urządzenie posiada kilka wad, jednak większość tych najbardziej irytujących można rozwiązać a wtedy użytkowanie tego sprzętu staje się niemal czystą przyjemnością.  Zachęcam do zadawania pytań w komentarzach.

 

Opracował  TheDuck Oddaj głos na recenzję:  facebook_p

 

Sprawdź produkt na:

2525



  • 9 myśli o “Chuwi Hi10: recenzja po miesiącu użytkowania.

    • Adam

      (Maj 16, 2016 - 8:37 pm)

      Cześć, możesz podać jakiś link do poradnika na temat „odszpiegowywania” Windows 10 w tym tablecie?

      • TheDuck

        (Maj 16, 2016 - 9:10 pm)

        Odszpiegowanie Win 10 home będzie wyglądało tak samo w każdym urzadzeniu. Ja korzystałem głównie z tego filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=u1kGMCfb2xw Filmik ten o ile pamiętam został stworzony przez byłego pracownika Microsoftu więc gość wie o czym mówi. Poza tym wyłączyłem całkowicie plik stronnicowania, hibernację, oraz procesy typu Windows Update itp. przy użyciu services.msc
        Ponadto poprzez zwykłe użytkowanie znajdowałem irytujące mnie rzeczy typu wyskakujące okna z zapytaniem o potwierdzenie otwarcia pliku i szukałem informacji na temat tego jak się ich pozbyć. W ten sposób sukcesywnie udało mi się doprowadzić Windows 10 do stanu używalności.

    • Tomek

      (Maj 18, 2016 - 10:23 am)

      jako właściciel cegły dodam że nie należy dopuszczać do rozładowania tego tabletu. Poza tym najlepiej używać jedynie oryginalnej ładowarki. Te tablety bardzo często padają jak muchy, po około 2-3 miesiącach używania. Nie wiadomo co jest dokładnie przyczyną. Producent milczy w tej kwestii. W mojej sytuacji – zaktualizowałem bios ( bo nie działał mi czytnik kard SD) – po tygodniu, w trakcie ładowania, złapał zwiechę i już więcej nie uruchomił. Gdzieś czytałem opinię że układ zasilania jest bardzo czuły na skoki napięcia i to jest prawdopodobną przyczyną.

      • TheDuck

        (Maj 18, 2016 - 8:16 pm)

        Jeżeli masz trochę zdolności elektronicznych i nie odsyłasz go na gwarancje/serwis to możesz otworzyć ten tablet (na YouTube jest instrukcja) i spróbować podładować akumulator bezpośrednio. Gdy długo potrzymasz tablet rozładowany to napięcie na baterii może spaść do takiego poziomu że układ ładujący w tablecie odmawia podania napięcia na styki ogniwa i w ten sposób tablet umiera. Wiele urządzeń w ten sposób odratowałem.

      • cebuliak

        (Sierpień 25, 2016 - 9:37 pm)

        ja nie polecam oryginalnej ladowarki – uzywam tylko ladowarek od samungow badz od mojego garmina 5v/2A i jest ok.

        Nie zaufałbym temu chinskiemu szmelcowi dolaczonemu do tabletu.

    • wojci

      (Listopad 27, 2016 - 8:11 pm)

      A ja właśnie uszkodziłem ekran i trzeba ściągać z chin nowy.
      Ale mam inne pytanie do użytkowników.
      Czy może komuś dzieje się to co mi i udało się ustalić dlaczego? A chodzi o wygaszanie tabletu.
      Czasem przy poruszeniu go w trakcie używania ekran wyłącza się, mam wrażenie jakby jakiś czujnik ruchu był za to odpowiedzialny.
      Wymieniał ktoś z was samodzielnie dotyk?

      • Grzegorz

        (Październik 9, 2017 - 10:15 pm)

        Ja używam zarówno oryginalnej i jakiś dwóch noname, ale 2A. Ładuje spoko. Zhajcowałem nim 1Amperową do tel. Huaweia. Czytałem gdzieś że ten tablet jest czuły na ładowarki, ale nie potwierdzam bo u mnie działa bez zarzutu już ponad rok. Słabo tylko ładuje jak się w tym czasie z niego korzysta.

    • Greta

      (Kwiecień 6, 2017 - 12:12 am)

      Proszę o informację jak po wyłączeniu tabletu ponowić połączenie z klawiaturę? czy trzeba dłużej przytrzymać klawisz połączenia? Mam też pytanie jak na androidzie skasować puste ekrany, bez aplikacji, szczypanie ekranu i przytrzymywanie nic nie daje.

    • Greta

      (Kwiecień 6, 2017 - 12:15 am)

      mam kolejne pytanie: czy jest gdzieś instrukcja w pdf?

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *