Mi6 podobnie jak poprzednik został wyposażony w fizyczny przycisk Home – nic bardziej mylnego! Czarne wgłębienie nie jest przyciskiem, ale dotykową płytką z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych. Wiele użytkowników twierdzi, że jest to bardzo dobry i funkcjonalny feature, niestety nie mogę się z tym zgodzić. Czytnik linii papilarnych działa poprawnie, jednak w moim odczuciu zdecydowanie gorzej niż w Mi5s plus czy kilkukrotnie tańszym budżetowcu Redmi Note 3. Nie mogę mu zarzucić długiego czasu odczytywania linii papilarnych, ponieważ mieści się w normie. Problematyczny okazuje się stosunek ilości przyłożeń palca do prawidłowego sczytania. W moim przypadku około 1/20 prób kończyło się niepowodzeniem. Zauważyłem, że problem został opanowany po aktualizacji do MIUI.EU 7.6.8.

W Mi6 nie znajdziemy złącza audio Jack 3.5mm. W związku z tym do słuchania muzyki niezbędne będą słuchawki podłączane przez bluetooth lub USB C. Producent dołączył do zestawu adapter, który pozwoli na podłączenie standardowych słuchawek. Niestety zgubienie takiego adaptera nie jest trudne – nam udało się to jednym użyciu…

Cały telefon został zbudowany bardzo porządnie. Części są spasowane idealnie, a wodoodporna obudowa nie skrzypi. Jednak jak w każdym urządzeniu nie obyło się bez wad. Telefon pomimo deklarowanej odporności na zachlapania nie posiada certyfikatu IP, dlatego nie powinno się go nazywać wodoszczelnym. Pomiędzy szkłami chroniącymi obiektywy aparatów a tylną obudową można zauważyć mikroskopijny odstęp gdzie zbiera się kurz. Niebezpieczne może okazać się noszenie telefonu bez dodatkowej obudowy, ponieważ szklana obudowa jest bardzo śliska. Szkło, którym pokryto ekran i tył telefonu jest odporne na zarysowania. Po testach nie zauważyłem ani jednej rysy na ekranie.

 

25 2525 25

Wydajność

Xiaomi zdecydowało się wyprodukować najnowszego flagowca ze Snapdragonem 835 i 6GB RAMu. Takie połączenie niemal gwarantuje stabilne działanie – nawet u najbardziej wymagających użytkowników. Aplikacja AnTuTu, na telefonie zaraz po przywróceniu do ustawień fabrycznych, osiąga około 170 tysięcy punktów. Po zainstalowaniu 156 aplikacji i pełnym skonfigurowaniu telefonu wynik spada już do 150 tysięcy punktów. Należy pamiętać, że są to jedynie cyfry, a najważniejsza jest responsywność i wydajność w codziennym działaniu. Przez ponad dwa tygodnie używania nie zauważyłem lagowania, zabijania aplikacji czy restartów telefonu.

25 25

Aparat

Xiaomi wraz z premierą Mi6 pochwaliło się funkcją DUAL CAMERA. Dzięki niej możemy skorzystać z dwukrotnego „zoomu optycznego”. Telefon został wyposażony w dwa obiektywy, więc po dotknięciu przycisku „2x” zmienia się ogniskowa, dzięki czemu mamy wrażenie, że następuje zoom optyczny – zdjęcie nie traci jakości jak przy zoomie cyfrowym. Kolejną nowością jest tryb „Głębia efektu”. Tryb rozmywa tło fotografowanego obiektu, który powinien znajdować się w odległości około dwóch metrów od telefonu. Rozmycie niestety wygląda na sztuczne, a przy błędnie ustawionej ostrości rozmyty może zostać obiekt zamiast tła – co widać na poniższych zdjęciach.

25 2525 25 25 25 25 25 25 25 25 25 25 25 25 25

Pliki źródłowe

Bateria

Przy bardzo intensywnym użytkowaniu (maksymalna jasność, wifi, bluetooth włączone) byłem w stanie osiągnąć niemal 5 godzin uruchomionego ekranu. Wynik nie jest cudowny jak w telefonach serii Redmi (Redmi 3s 8h), ale nie odbiega od flagowców „zachodnich” marek. Dzięki QC 3.0, w który zostało wyposażone Mi6, jesteśmy w stanie naładować telefon do pełna w około godzinę, dlatego bateria nie powinna być dużą wadą dla bardzo intensywnych użytkowników.

25 25

Podusmowanie

Po dwutygodniowych testach muszę przyznać, że Xiaomi Mi6 przypadł mi do gustu. Najbardziej zauważalną wadą tego urządzenia jest według mnie bateria. Z drugiej strony osiągnięcie lepszych wyników na Snapdragonie 835 wiązałoby się z umieszczeniem pojemniejszego akumulatora co znacznie zwiększyłoby gabaryty urządzenia.

 



  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *