Recenzja smartwatcha A9 z Banggood

Dotarł do mnie niedawno taki oto smartwatch z przewspaniałego sklepu Banggood. Tutaj strona produktu banggood gearbestChciałem sprawdzić jak nasi chińscy przyjaciele radzą sobie z produkcją sprytnych zegarków i powiem Wam, że radzą sobie całkiem nieźle.

20160605_191740749_iOS

Zegarek dotarł w ładnym zielonym kartoniku, opisany tajemniczym symbolem A9. Model ten, jak łatwo zauważyć, jest wykonany wręcz identycznie do watcha firmy z Cupertino. Znajdziemy tu też takie samo pokrętełko i przycisk. Przykra niespodzianka –  żadne z nich nie spełnia swojej funkcji. Pokrętełko jest tak naprawdę przyciskiem, a przycisk, uwaga, gniazdem micro USB. Produkt jest wykonany naprawdę świetnie, ładnie zaoblone szkiełko i koperta – i tu sam nie wiem czy jest to aluminium czy jakiś wspaniały plastik. Banggood podpowiada mi: metal, eco-friendly. Z tyłu znajdziemy pulsometr, głośniczek i mikrofon. Pasek jest wykonany z bardzo przyjemnej gumy.

Co potrafi? Potrafi wiele. Niestety wiele potrafi wyłącznie z Androidem. Użytkowanie go z iPhonem ogranicza się głównie do odczytywania wszelkich powiadomień i wewnętrznych funkcji zegarka. Jeśli mamy telefon z systemem od Google to dostajemy w nasze ręce dodatkowo funkcje sterowania muzyką, zdalnego dzwonienia, czytania smskow, rejestru połączeń, kontaktów i zdalnego wyzwalania migawki. Osobiście posiadam iOS zatem tych uroków nie mogłem uświadczyć.

20160603_145234535_iOS

Zegarek kontrolujemy za pomocą dotykowego ekranika, połączenie z telefonem oczywiście przez Bluetooth. Ciekawa jest sprawa zasięgu urządzenia, gdyż jest on względnie mały. Jeśli zostawię telefon na biurku i zejdę piętro niżej do kuchni, nawet nie ma co liczyć na połączenie. Zasięg oceniłbym na takie 10 metrów, bez przeszkód po drodze. Nie jest to najlepszy wynik, ale jeśli telefon jest w plecaku lub kieszeni, zasięg idealny. Powiadomienia dochodzą idealnie, możemy przeczytać smski w całości lub dużej części jeśli są naprawdę długie. Możemy zrzucić lub zdalnie odebrać połączenie – fajna opcja jeśli nie zlokalizowaliśmy jeszcze telefonu, a zależy nam na odebraniu. Możemy liczyć kroki i śledzić sen, mierzyć tętno – uwaga działa. Mamy też kalendarz.

Co najważniejsze w zegarku czyli tarcza mam wrażenie, że została lekko zaniedbana. Mamy do wyboru ledwie 4, w tym jedną cyfrową. Moim skromnym zdaniem, możliwe opcje urodą nie grzeszą i ciutke psują piękno zegarka, ale co poradzić. Dodatkowo ekranik jak w większości chińskich modeli nie zajmuje całego panelu i najładniej prezentują się tarcze z czarnym tłem.

20160603_145159621_iOS

Krótko mówiąc naprawdę ładny i funkcjonalny smart zegarek. Czy warto? Tak, ale tylko dla korzystających z Android. W przypadku iPhone, liczba możliwości ograniczona jest do okrutnego minimum.



  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *