XIAOMI MI BAND 1S – OPASKA IDEALNA?

Nie ma chyba wątpliwości co do tego, który produkt dał sławę firmie Xiaomi. Xiaomi Mi Band była to pierwsza tania inteligentna opaska. Za 15 dolarów otrzymaliśmy produkt, który dorównywał funkcjonalnością dużo droższym odpowiednikom. Za $15 otrzymaliśmy urządzenie, które zmierzy nam kroki, wyświetli powiadomienia, obudzi czy zanalizuje nam sen. Zapraszam do recenzji następcy Mi Banda 1s czyli następcy opaski pierwszej generacji wzbogaconej o pulsometr.

 

XIAOMI MI BAND 1S

Zacznijmy od opakowania. Jest ono jak na Xiaomi przystało bardzo minimalistyczne. Ot mały dobrze wykonany kartonik z logiem producenta. Po jego otworzeniu co jest nie małym wyzwaniem, od razu dostrzegamy pastylkę zatopioną w kartonowej tekturze. Warto dostrzec, że wewnętrzna część opakowania jest wyklejona miękką gąbką. Zapewne w trosce o to by nasza pastylka nie porysowała się już przed opuszczeniem pudełka. Pod pastylką znajdziemy silikonową opaskę, instrukcję obsługi oraz ładowarkę.

Wygląd opaski nie zmienił się prawie w ogóle. Nadal jest to mała kapsułka z elektroniką. Jej korpus został wykonany z czarnego tworzywa sztucznego. W górnej części nadal góruje stop magnezu z aluminium oraz diody LED. Niestety tym razem są to diody tylko koloru białego. Jedyną zmianą w porównaniu do poprzedniej generacji jest pulsometr ulokowany w dolnej części urządzenia. Opaska jest niezwykle lekka, wg. producenta jej waga wynosi 14g. Już po kilku chwilach od jej założenia na rękę zapomniałem o jej istnieniu. Być może jest to spowodowane tym, że na co dzień od kilku lat noszę zegarek i w porównaniu z nim opaska na ręce to małe piórko.

Długość gumowego paska opaski względem poprzednika nie uległa zmianie. Maksymalny obwód ręki na jakim zapniemy opaskę to wciąż 21 cm. Materiał, z którego został wykonany jest bardzo wygodny i przyjemny w dotyku. Wg. producenta jest odporny na działanie wysokich temperatur promieni UV oraz jest hipoalergiczny. Patrząc na oba modele obok siebie nie dostrzeżemy różnic w ich wyglądzie, jednak przyglądając się bliżej okazuje się, że jakieś zmiany jednak są. Przede wszystkim otwór w opasce Xiaomi jest nieco ciaśniejszy niż w przypadku poprzednika. Dzięki czemu ryzyko zgubienia naszej pastylki zmniejsza się. Niestety sam pasek nadal ma tendencję do wyrabiania się i po kilku próbach demontażu naszej pastylki otwór robi się luźniejszy. System mocowania w tej generacji również został wykonany w bardzo solidny sposób. Nie ważne jaką czynność wykonywałem nigdy nie zdarzyło mi się odpiąć opaski.

Xiaomi Mi Band 1s spełnia normę IP67, bez problemu przeżył już wiele spotkań z wodą. Od deszczu po długą kąpiel i do tej pory działa tak jak należy. Dla mnie to bardzo ważna cecha. Nie wyobrażam sobie bym miał przy każdym możliwym kontakcie z wodą myśleć o opasce lub co gorsza ją zdejmować.

IMG_1334

IMG_1337

IMG_1339

APLIKACJA Przejdźmy teraz do aplikacji. Bez nich opaska byłaby tylko niepotrzebnym kawałkiem plastiku na naszej ręce. Aby zacząć korzystanie z opaski, trzeba pobrać aplikację Mi Fit. Aplikacja na iOS jest dostępna w języku angielskim. Przy pierwszym uruchomieniu musimy założyć konto w aplikacji oraz połączyć opaskę z aplikacją. Ta łączy się poprzez Bluetooth i wymaga telefonu z systemem android w wersji 4.4 lub iOS 7 i wyższych. Mi Fit to nasze centrum dowodzenia opaską. Możemy w niej sprawdzić poziom naładowania, ustawić powiadomienia czy alarm. Jednocześnie do aplikacji opaska wysyła nam wszelkie informacje jakie o nas zbiera. Mi Band 1s potrafi liczyć kroki, analizować nasz sen, oraz zmierzyć nasz puls. Sama aplikacja wygląda ma bardzo minimalistyczny wygląd co mi osobiście przypadło do gustu. Większość informacji o nas jest wyświetlana na głównym ekranie. Po szczegółowe informacje musimy wędrować w głąb aplikacji. W aplikacji Mi Fit możemy dodawać znajomych i śledzić ich osiągnięcia oraz wysyłać krótkie powiadomienia.

IMG_1300 IMG_1301 IMG_1302 IMG_1305 IMG_1307

POWIADOMIENIA

W przypadku aplikacji Mi Fit na iOS możemy ustawić powiadomienie o przychodzącym połączeniu oraz budzik. Wibracje opaski są dość mocne, więc na pewno nie przegapimy przychodzącego powiadomienia. Co do alarmu, to bardziej traktuję go jako przypomnienie wykonania jakiejś czynności o określonej godzinie. Wibracja opaski nie jest w stanie mnie obudzić w większości przypadków. Nawet mimo 10 minutowych drzemek, po których wibruje ponownie. Diody w tej generacji opaski są niestety tylko w jednym kolorze. Po samym kolorze nie jesteśmy więc w stanie rozpoznać które powiadomienie dotarło właśnie na naszą opaskę.

IMG_1303 IMG_1304 IMG_1306

CIĄGŁY POMIAR PULSU W MI BAND 1S?

Pulsometr jest jedyną większą zmianą w porównaniu do poprzedniej generacji opaski. Nie ukrywam, że kupiłem opaskę głównie ze względu na niego. A ściślej mówiąc ze względu na ciągły pomiar tętna w trakcie treningu. Okazuje się, że da radę wykorzystać opaskę tak by mierzyła nasz puls cały czas. Co więcej, możemy podłączyć ją pod Endomondo by uzyskać wykres z całego treningu.

Czy to działa tak jak tego oczekujemy? Na chwilę obecną mogę powiedzieć, że i tak i nie. Aby skorzystać z ciągłego pomiaru pulu musimy pobrać aplikację MI HR (w przypadku iOS) i dopiero później dopiero możemy podłączyć opaskę do np. Endomondo jako zewnętrzny pulsometr. Niestety sama aplikacja często nie działa jak należy. Czasem zdarzy się jej przerywać pomiar. Czasem też mimo jego zatrzymania przez użytkownika, wykonuje go dalej. Co do dokładności pomiaru, o dziwo jak na tak tani sprzęt jest on bardzo dokładny. W porównaniu z dużo droższymi oraz profesjonalnymi pulsometrami wykazuje rozbieżności w wynikach rzędu 2-3 uderzeń/minutę.

W aplikacji Mi Fit możemy sprawdzić ostatnie pomiary pulsu, które wykonaliśmy naszą opaską. Niestety brakuje w niej wykresu, który pokazałby nam nasz puls na przestrzeni całego dnia. W iOS możemy to załatwić poprzez podłączenie informacji z Mi Banda do aplikacji Zdrowie. Jednak cały czas brakuje funkcji, która automatycznie mierzyłaby nam puls o określonej porze dnia.IMG_1313 IMG_1341 IMG_1309 IMG_1310 IMG_1312

MIERZENIE KROKÓW I SNU

W aplikacji Mi Fit możemy sprawdzić informacje o naszym śnie. Aplikacja pokazuje nam długość snu, podlicza i pokazuje czas trwania faz oraz moment zaśnięcia i wybudzenia.

Znów pojawia się pytanie. Czy to działa? Uważam, że tak. Opaska poprawnie odczytuje moment rozpoczęcia i zakończenia snu. Na podstawie tego jak się czuję po przebudzeniu i porównaniu z przebiegiem snu przedstawionym na wykresie utwierdzam się w tym jeszcze bardziej. Możemy sprawdzić również podsumowane informacje z ostatniego tygodnia czy miesiąca. Opaska w trakcie snu wykonuje nam pomiary tętna, niestety nigdzie nie mogę znaleźć informacji jak często się to odbywa. Nigdzie też nie ma żadnej informacji o wynikach pomiarów. Szkoda.

Ostatnią funkcją opaski jest mierzenie kroków. Moim zdaniem przebiega bardzo poprawnie. Nawet jeśli czasem ruchy ręki zostaną zaliczone jako wykonane kroki, co nawiasem mówiąc po aktualizacji oprogramowania opaski prawie nie występuje, nadal jest to o wiele dokładniejszy wskaźnik naszej aktywności niż np. mierzenie kroków tylko za pomocą telefonu. W aplikacji możemy sprawdzić ile kroków wykonaliśmy o określonych godzinach. Aplikacja jest w stanie rozróżnić naszą aktywność i pokazać kiedy była bardziej intensywna. Na podstawie naszego wzrostu i wagi oprogramowanie oblicza przebyty w ciągu dnia dystans oraz spalone kalorie.

Tak jak w przypadku snu możemy sprawdzić informacje o naszej aktywności podsumowane w historii, podzielone na dni, tygodnie i miesiące.

IMG_1340 IMG_1342 IMG_1343 IMG_1314 IMG_1315 IMG_1316

CZAS PRACY Od ostatniego ładowania mojej opaski minęło 7 dni. I na chwilę obecną wskazuje 61% naładowania baterii. Codziennie wykonuję przynajmniej kilka pomiarów pulsu, czasem ciągłego, mam włączony budzik oraz powiadomienia połączeń przychodzących. Mogę przyjąć zatem, że nowa opaska jest w stanie pracować około 18 dni na jednym ładowaniu. Uważam, że to bardzo dobry wynik.

PODSUMOWANIE Mi Band 1S możemy kupić w cenie około $17. Za tę cenę dostajemy opaskę, która zmierzy nam naszą aktywność, zmonitoruje sen, zmierzy puls. Jest estetycznie wykonana, a na baterii wytrzyma 2 tygodnie intensywnej pracy. Czy powinniśmy wymagać czegoś więcej od produktu w tej cenie? Moim zdaniem nie. Wszelkie niedociągnięcia, na które cierpi opaska wynikają z winy oprogramowania. Pozostaje tylko czekać na aktualizacje aplikacji sterującej opaską, która wykorzysta jej możliwości do maksimum. Już niedługo na rynku ma się pojawić kolejna odsłona opaski, szczerze mówiąc nie mogę się już doczekać! Ona_czuje_we_mnie_PINIĄDZ      (Tomasz)

Oddaj głos na recenzję:  facebook_p Sprawdź produkt na:

2525



  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *