Xiaomi Mi Pad 2 – iPad mini z Chin

Moja pierwsza styczność z tabletem pracującym pod kontrolą systemu Android miała miejsce w czasach, kiedy królem tego segmentu była Motorola Xoom. Doświadczenie było dość krótkie i bolesne, Android na tabletach działał po prostu źle, a aplikacji dedykowanych dużym ekranom było po prostu mało. Kolejne lata korzystałem kolejno z iPada Air i iPada Air 2, gdzie problemu z aplikacjami nie było, gesty były dopracowane tak, by wykorzystywać wielopunktowy dotyk i obsługę całą dłonią, jednak po latach postanowiłem dać kolejną szansę innemu systemowi.

Podzespoły i wygląd

Po otwarciu pudełka i widzimy w nim iPada Mini z logo Xiaomi. Ciężko nie odnieść takiego wrażenia. Mi Pad 2 jest wykonany z jednego kawałka aluminium i można go dostać w kolorze szarym, złotym i różowym. Występuje w wersji z Androidem z nakładką MIUI i pamięcią wewnętrzną 16GB lub 64GB albo z systemem Windows 10 i pojemnością pamięci wewnętrznej 64GB. Za wydajność odpowiada procesor Intel X5 Z8500 z grafiką Intel Gen8 wspomagany przez 2GB pamięci RAM. Przekątna ekranu jest dokładnie taka sama jak w iPadzie mini i wynosi 7,9 cala. Tak samo ma się sprawa z rozdzielczością – 2048 x 1536 pikseli (326ppi), czyli nietypowe dla Androida i Windowsa 4:3.2016-04-30 15.16.51 Na przodzie oprócz ekranu znajdziemy 3 przyciski pojemnościowe, aparat, czujnik natężenia światła i diodę powiadomień. Na prawej stronie urządzenia znajdziemy przyciski zmiany głośności i przycisk blokady. Na spodzie znajduje się port USB typu C (niestety w wersji 2.0). Na górze urządzenia jest jedynie wejście Jack 3,5mm.

2016-04-30 15.15.45 Z tyłu znajdziemy otwory na głośniki stereo, aparat i mikrofon.

No właśnie – 2 systemy operacyjne, możemy wybrać tablet albo z jednym, albo z drugim, ale na forach już można znaleźć działające procedury wymiany systemu. Mój Mi Pad przyjechał z Windowsem na pokładzie, przez pierwszy tydzień byłem wręcz zachwycony, ale była to radość przedwczesna. Uśpiony Mi Pad 2 potrafił stracić w nocy 25% baterii, zahibernowany wymagał z kolei zimnego restartu, żeby ponownie wstać. Wyłączanie i włączanie go każdorazowo w przypadku tego typu urządzenia wydało mi się nieporozumieniem. Nikły wybór aplikacji w sklepie Windows i niska wydajność nawet przy niewymagających grach desktopowych (This War of Mine,rozdzielczość 1024×768, niskie detale miał 10-20 fps) były gwoździem do trumny i czas było zainstalować MIUI. (A co do pozostałych aplikacji desktopowych, – jakbym chciał wszędzie zabierać myszkę i klawiaturę, to kupiłbym laptopa, a nie tablet.)

Zmiana systemu z Windowsa na Androida. Procedura wydawała się być dobrze opisana, jednak w praktyce była pełna błędów i doprowadzenie tabletu do pełnej funkcjonalności zajęło łącznie jakieś 10 godzin (jak nie bootloopy, to niedziałający Google Playstore) i zdążyła mi obrzydzić to urządzenie jeszcze zanim zdążyłem się nim nacieszyć.

2016-04-30 13.26.37 Na dzień 30.04.2016 widoczna na zrzucie ekranu wersja jest wciąż najnowszą.

Cotygodniowe aktualizacje stoją też pod znakiem zapytania, bo ROMy dla Mi Pada 2 mają wciąż status „delayed”.

Nakładka MIUI

Android wita nas typowymi dla MIUI ikonkami bez drawera.

2016-04-30 14.39.45 Przykładowy pulpit Mi Pada 2. Ikonka VPN jest widgetem, mamy do wyboru jedynie kilka tego typu przełączników na ekranie aplikacji.

Od razu nieporozumieniem wydało mi się wydzielenie na widgety ekranów jedynie skrajnie po lewej stronie. Na pozostałych można dodawać jedynie systemowe przełączniki wielkości jednej ikonki. Zastosowanie takiego zabiegu nie ma moim zdaniem żadnego sensu, jako domyślny, przykładowy układ byłoby ok. Kolejnym rozczarowaniem okazał się brak możliwości zmiany tematu. Dlaczego? Nie wiem, aplikacja „Themes” jest w systemie, ale użytkownik nie ma do niej dostępu, sprawdzałem w internecie i nie jest to błąd, tak ma być. Reasumując, domyślny launcher ma bardzo niewielką funkcjonalność i zalecam jego wymianę.

2016-04-30 14.39.49 Systemowe widgety. Nie można zmieniać ich rozmiaru, za to niektórych doinstalowanych można dowolnie.

Codzienne użytkowanie

Przeglądanie internetu wydaje się być wygodne przy takiej proporcji ekranu, na iPadzie działało, to dlaczego nie tutaj? Niestety, wychodzi przy tym gorzka prawda, że Mi Pad mimo bardzo wysokiej jakości wykończenia jest tabletem budżetowym. Chrome działa okropnie, przy otwarciu więcej jak dwóch kart wręcz prosimy się o wyrzucenie do pulpitu. Multitasking? Praktycznie nie istnieje, za każdym razem aplikacje wczytują się od nowa, nawet jeżeli manager pokazuje, ze zostało im trochę pamięci. Nie udała się nawet próba odtwarzania dźwięku z timerem, system ubił aplikację pomimo wyłączonego oszczędzania baterii, dodaniu jej do autostartu i na wszelki wypadek ustawienie „nic nie rób” w ustawieniach wydajności konkretnej aplikacji. Po odblokowaniu tabletu w których było coś wcześniej uruchomione system potrafi zamyślić się na pół minuty do tego stopnia, że nie działa nawet podświetlenie przycisków. W grach jest źle, klatkuje nawet Angry Birds 2, więc o bardziej złożonych tytułach nie ma co się rozwodzić. Bateria pozwala na 5 – 6 godzin ciągłej udręki. Nie wiem po co w Androidach montuje się ekrany pozwalające na więcej jak 2 punkty dotyku, skoro nie jest to wykorzystywane, a tablety proszą się o taką funkcjonalność. Wykrywanie brzegu ręki nie istnieje, jak źle złapiemy, to ekran nie będzie odpowiadać, a nie jest o to trudno przy tak wąskiej ramce. Głośniki grają czysto nawet przy maksymalnej głośności, która jest dość wysoka, jak nie mamy nic lepszego pod ręką, to do Spotify itp. się nadadzą.

2016-04-30 13.18.21

Aparaty.

Tylni aparat jest zaskakująco dobry jak na tablet, całkiem przyzwoicie radzi sobie z fotografowaniem małych obiektów, gorzej jest na zewnątrz.

Jpeg

Jpeg

Aparat przedni do Skype się nada, ale raczej do niczego więcej. Przełączanie pomiędzy aparatami wymusza czasem na tablecie chwilę dłuższego zastanowienia…

 

Jpeg

Podsumowanie

Nie polecam w ogóle brać pod rozwagę zakupu osobom, które nie lubią, bądź nie chcą mieć styczności z konsolą, nie wiedzą co to jest ADB lub Fastboot, bo ten tablet będzie dla was zwykłą stratą czasu. Pozostałym osobom również tego tabletu nie mogę polecić, nawet wielbicielom marki. Przy tym tablecie nawet mój budżetowy LeTV X600 to demon prędkości. Wydajność jest okropna, system niedopracowany, a aplikacji dostosowanych typowo pod tablety wciąż niewiele. W tej cenie można spokojnie upolować iPada mini 2, który zmiecie wydajnościowo Mi Pada 2 z powierzchni ziemi. Oddaj głos na recenzję:  facebook_p

 

Sprawdź produkt na:

2525



  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *